Paulina Młynarska
Paulina Młynarska
Paulina Młynarska
Paulina Młynarska
Paulina Młynarska
Paulina Młynarska
Paulina Młynarska

AKTUALNOŚCI

FELIETONY

RÓŻNE

BLOG

08.12.2020

Napalona żyrafa

Pamiętacie, jak nasze pyzate słoneczko demokracji, Duda Andrzej, prezydent krainy mlekiem i miodem płynącej, własnych obywateli i obywatelki gazującej, skwitował pytanie o to, czy zatrudniłby osobę LGBT w swojej kancelarii?

„Nie wyobrażam sobie, żeby mi ktoś półnagi paradował po kancelarii”. To nie tylko kłopotliwe świadectwo tego, co tam nasz pąk maślany z Krakowskiego Przedmieścia hoduje w podświadomości – słyszy biedak słowo „gej” i od razu jawi mu się półnagi chłop latający po jego kancelarii!

Jego słowa są idealną ilustracją tego, jak kombinuje na temat LGBTQ+ porażająca część społeczeństwa, w tym niestety prominentne dziennikarki i dziennikarze mający dostęp do wielkich anten.

Słyszą „LGBTQ+” i zaraz – jak w tym dowcipie o Jasiu – wszystko im się z du*ą kojarzy! Zakładają przy tym słusznie, że nie tylko im, ale ich publiczności także. Stąd pytania do Anny Grodzkiej czy ostatnio do Margot, ale w ogóle każdej osoby trans czy niebinarnej, o to co tam mają w majtasach i czy na pewno to samo co w dowodziku? „Ludzie mają prawo wiedzieć” – tak brzmi obłudna tabloidowa mantra, pod którą, zresztą bardzo płytko, siedzi seksualnie nacechowana, niezdrowa ciekawość i płonące uszy.

Niezdrowa heterycka fiksacja na punkcie seksu osób niehetero ma swoje źródło w tym, że każda fantazja, zaciekawienie czy potrzeba emocjonalna bądź erotyczna, która nie odzwierciedla społecznie akceptowanego wzorca, a co za tym idzie jest niewygodna i budzi niepokój, musi zostać zepchnięta w cień. Co nie znaczy, że przestaje istnieć. Cień nadaje z ukrycia, ukazując nam w innych to, co zepchnięte i niechciane w nas samych. To temat do psychoanalizy, nie będę więc wchodzić głębiej. Jako ilustrację podsunę tylko wizerunek pewnego brodatego homofoba z Węgier, przyłapanego na udziale w gejowskiej orgii.

Histeryczna homo- i transfobia polskiej debaty publicznej jest najlepszym dowodem na to, że zostaliśmy wychowani w opresyjnym i zakłamanym, pozbawionym edukacji, zalęknionym seksualnie społeczeństwie. Stąd heterycki ból dupy. Lekiem nań jest po prostu wiedza.

Bo to nie są jakieś nowe rewelacje, tylko rzeczy opisane wiele dekad temu i nadal uzupełniane o kolejne badania.
Proszę Cię o wykonanie eksperymentu: wyobraź sobie, że wszystko co dla Ciebie ważne, Twoja godność, Twoje prawa człowieka, są definiowane poprzez pryzmat Twojej seksualności. Przy czym towarzyszy temu nieustanna podejrzliwość, tak że na każdym kroku musisz udowadniać, że nie jesteś żyrafą. Napaloną żyrafą...
Chcesz mieć pracę? Ale czy aby nie będziesz paradować półnago po kancelarii?
Chcesz mieć dziecko? Ale czy aby go nie będziesz gwałcić i przekabacać seksualnie?
Chcesz, żeby zwracać się do Ciebie zgodnie z tym, kim się czujesz? Musisz pokazać, albo chociaż opowiedzieć, co masz w gaciach.
Jak byś się czuł/czuła? Wyobrażasz sobie tak żyć?
Teraz będzie pointa. Bardzo prostacka, jednak na miarę żenującej dyskusji.


PRAWA CZŁOWIEKA OSÓB ZE SPOŁECZNOŚCI LGBTQ+ NIE SĄ „MNIEJ PRAWAMI CZŁOWIEKA”.


Fakt, że ktoś nie jest hetero, nie umieszcza tej osoby w gronie niewyżytych maniaków seksualnych. Sobie się przypatrz, jeśli masz taki odruch.
Jedną z rzeczy, przeciwko którym rzuca się i bluzga np. Margot, jest przypisywanie osobom nieheteronormatywnym przestępczych zachowań seksualnych, w tym pedofilii.
Ja ten sprzeciw rozumiem aż do kości.
Moje osobiste zdanie jest takie, że mnóstwo ludzi naprawdę jeszcze nie pojęło, że orientacja i tożsamość płciowa to nie jest coś, co ma komuś „urozmaicić seks”.
Niespodzianka! Tu w ogóle nie chodzi o seks, o majtki, kuta*y i dilda. Tu chodzi o ludzką godność i równość.
I komu wszystko się z du*ą kojarzy?

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych zgodnie z Polityką prywatności. Jeśli nie wyrażasz zgody, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce. Więcej →

Zmiany w Polityce Prywatności


Zgodnie z wymogami prawnymi nałożonymi przez Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE, w niniejszym Serwisie obowiązuje nowa Polityka prywatności, w której znajdują się wszystkie informacje dotyczące zbierania, przetwarzania i ochrony danych osobowych użytkowników tego Serwisu.

Przypominamy ponadto, że dla prawidłowego działania serwisu używamy informacji zapisanych w plikach cookies. W ustawieniach przeglądarki internetowej można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies w niniejszym Serwisie, prosimy o zmianę ustawień w przeglądarce lub opuszczenie Serwisu.

Polityka prywatności