To nie są teksty wyrwane z kontekstu, tylko kolejne fragmenty jednej opowieści.
Układam ten cykl według systemu czakr, bo to porządkuje bardzo szeroką odpowiedź na pytanie, po co nam joga. Jednocześnie ważne zastrzeżenie: nie zajmuję się otwieraniem ani zamykaniem czakr, nie przypisuję im chorób ani magicznych właściwości. Traktuję je symbolicznie, jako mapę ludzkich doświadczeń. W tym sensie system czakr dobrze koresponduje z piramidą potrzeb Abraham Maslow.
Czakra Swadhishtana dotyczy przyjemności, emocji, relacji, twórczości i zmysłowości.
To poziom, na którym uczymy się czuć i doświadczać życia, a nie tylko je kontrolować. W języku Maslowa to obszar potrzeb związanych z relacjami, bliskością i dobrostanem emocjonalnym.
Jej żywiołem jest woda, czyli ruch, zmiana i przepływ. Mantrą bija jest WAM, a symbolem sześciopłatkowy lotos z półksiężycem.
Po co nam joga na poziomie Swadhishtany?
Po to, żeby wrócić do ciała, które czuje.
Po to, żeby odzyskać przyjemność bez wstydu.
Po to, żeby życie znowu zaczęło płynąć.












